W obliczu powtarzających się ataków na przedstawicieli zawodów medycznych ze strony agresywnych pacjentów czy też innych osób, ataków zwłaszcza na personel lekarski oraz zespoły ratownictwa medycznego, warto zadać pytanie o prawne podstawy bezpieczeństwa lekarzy i ich narażenie zawodowe.
Na wstępie trzeba zauważyć, że lekarzom przysługuje ochrona przewidziana dla funkcjonariuszy publicznych. Ochrona prawna należna funkcjonariuszowi publicznemu przysługuje lekarzowi, który: 1) wykonuje czynności w ramach świadczeń pomocy doraźnej lub w przypadku niesienia pomocy lekarskiej, 2) wykonuje zawód w podmiocie wykonującym działalność leczniczą, który zawarł umowę o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, w związku z udzielaniem świadczeń zdrowotnych w tym podmiocie.
Jest to kwalifikowana ochrona prawna lekarzy, gdyż lekarze mają status funkcjonariusza publicznego – niezależnie od podstawy zatrudnienia lub wykonywania czynności zawodowych. Przestępstwa przeciwko funkcjonariuszom publicznym uregulowane są w kodeksie karnym. Są one ścigane z urzędu, jeśli tylko policja lub prokuratura poweźmie wiadomość o ich popełnieniu. W stosunku do lekarza mogą zatem być popełniane następujące przestępstwa: 1) naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza, 2) czynna napaść na funkcjonariusza publicznego, 3) publiczne nawoływanie do udostępnienia informacji dotyczących życia prywatnego funkcjonariusza, 4) udostępnianie informacji dotyczących życia prywatnego funkcjonariusza bez jego zgody, 5) znieważenie funkcjonariusza.
W przypadku lekarzy ich bezpieczeństwo i narażenie zawodowe powinno być postrzegane poprzez pryzmat dwojakiej natury obowiązków prawnych. Z jednej strony będzie to obowiązek pracowniczy sumiennego i starannego wykonywania pracy oraz stosowania się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę w przypadku gdy lekarz pozostaje w stosunku pracy z podmiotem leczniczym. Z drugiej strony należy dostrzec obowiązki zawodowe związane z zasadami wykonywania zawodu lekarza, oparte na deontologii lekarskiej. Są one zawsze aktualne, niezależnie od formy wykonywania zawodu lekarza, niezależnie od tego, czy będzie to umowa o pracę, umowa o świadczenie usług medycznych – kontrakt czy też prowadzona indywidualna praktyka lekarska jako jednoosobowa działalność gospodarcza.
Można uznać, że kodeks pracy przyznaje pracownikowi - lekarzowi na etacie w podmiocie leczniczym – prawo powstrzymania się od wykonania pracy niebezpiecznej w razie, gdy warunki pracy nie odpowiadają przepisom bezpieczeństwa i higieny pracy i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pracownika albo gdy wykonywana przez niego praca grozi takim niebezpieczeństwem innym osobom. Ustawodawca jednak wyraźnie postanowił, że prawo do odmowy wykonania pracy niebezpiecznej nie dotyczy pracownika, którego obowiązkiem pracowniczym jest ratowanie życia ludzkiego lub mienia.
Koresponduje z tym obowiązkiem pracowniczym obowiązek zawodowy niesienia pomocy lekarskiej. Lekarz ma obowiązek udzielać pomocy lekarskiej w każdym przypadku, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia.
Tym niemniej lekarz ma prawo do odmowy leczenia oraz prawo powołania się na klauzulę sumienia. Lekarz zatem może nie podjąć lub odstąpić od leczenia pacjenta, o ile nie zachodzi przypadek niebezpieczeństwa utraty przez pacjenta życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia. Jeżeli lekarz wykonuje swój zawód na podstawie stosunku pracy lub w ramach służby, może nie podjąć lub odstąpić od leczenia, jeżeli istnieją poważne ku temu powody, po uzyskaniu zgody swojego przełożonego. Lekarz może także powstrzymać się od wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem, z tym że ma obowiązek odnotować ten fakt w dokumentacji medycznej.
Takie działanie lekarza, oczywiście poparte jego dobrą wiarą, moralnym przekonaniem lekarza o słuszności odmowy. Kodeks Etyki Lekarskiej stanowi, że w szczególnie uzasadnionych wypadkach lekarz może nie podjąć się lub odstąpić od sprawowania opieki nad pacjentem, z wyjątkiem przypadków, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby zagrażać życiu lub spowodować znaczne pogorszenie stanu zdrowia pacjenta w krótkim czasie. Tym niemniej, nie podejmując albo odstępując od sprawowania opieki nad pacjentem, lekarz wskazuje pacjentowi inną możliwość uzyskania pomocy lekarskiej.
Lekarz jako zawód zaufania publicznego zatem jest szczególnie narażony na pewne niebezpieczeństwa związane z jego misją niesienia pomocy lekarskiej osobom potrzebującym.
Lekarza na etacie wiąże obowiązek pracowniczy ratowania życia ludzkiego nawet w sytuacji wykonywania pracy niebezpiecznej. Trudno jednak uznać, że może on wówczas poświęcić własne życie lub zdrowie. Dotyczy to pracy poniżej standardów BHP, zwłaszcza wtedy, gdy jego narażenie na zagrożenia zawodowe, np. czynniki biologiczne czy chemiczne, wykracza poza przyjęte normy.
Lekarz na kontrakcie, samozatrudniony, prowadzący praktykę lekarską, ze względu na narażenie swojego życia lub zdrowia, powinien skorzystać z prawa do odmowy leczenia, chyba że zwłoka w udzieleniu pomocy pacjentowi mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia. Tym niemniej nawet wtedy nie oznacza to bezwzględnej konieczności narażania swojego życia lub zdrowia.
Odmowę bowiem wykonania obowiązków pracowniczych w początkowym stadium epidemii COVID-19, z uwagi na obiektywnie uzasadnione przekonanie, że zagrozi to zdrowiu pracownika i jego rodziny, wywołane powszechnie panującym w społeczeństwie wysokim stanem obawy przed zakażeniem i ciężkim przebiegiem choroby oraz przy braku dostatecznej wiedzy na temat skuteczności środków ochrony, nie można uznać za działanie bezprawne (postanowienie SN z 17.11.2022 r., I PSK 1/22).
Bezpieczeństwo lekarza, jego życie i zdrowie, jego dobra osobiste są objęte wzmożoną ochroną prawną właściwą dla funkcjonariuszy publicznych. Każdy bezprawny zamach na lekarza jest przestępstwem przeciwko funkcjonariuszowi publicznemu. Lekarz działa w stanie wyższej konieczności i powinien być chroniony prawnie, nawet wówczas, gdy skorzysta z obrony koniecznej czy użyje środka przymusu bezpośredniego.
dr Radosław Galicki
Zakład Prawa Medycznego i Deontologii Lekarskiej

