• Ostatnia zmiana 07.12.2018 przez Medyk Białostocki

    Dr hab. Michał Ciborowski - kwestionariusz osobowy

    Krótko i konkretnie o sobie:

    - przed czterdziestką,

    • - chemik,
    • - od razu po studiach rozpocząłem pracę na UMB na Wydziale Farmaceutycznym w Zakładzie Chemii Fizycznej,
    • - strzałem w 10-tkę był wyjazd na „postdoca” do Madrytu i poznanie prof. Coral Barbas, tam właśnie powstawało CEMBIO (Centrum Metabolomiki i Bioanalizy),
    • - niedługo po powrocie rozpocząłem pracę w Centrum Badań Klinicznych, gdzie zajmuję się metabolomiką przy wykorzystaniu chromatografii cieczowej i spektrometrii mas. Wspaniałe narzędzie o dużych możliwościach, ale wymaga od badacza cierpliwości,
    • Jak robić naukę za granicą, to tylko w Hiszpanii!
    •  na studiach pół roku na Uniwersytecie w Walencji, w ramach programu Erasmus (chemia analityczna)
    • dwuletni postdoc na Uniwersytecie San Pablo CEU w Madrycie (metabolomika),
    • dwumiesięczny staż naukowy w Centro Nacional de Investigaciones Cardiovasculares (CNIC) w Madrycie (proteomika)

    Stąd zamiłowanie do hiszpańskiej kultury i kuchni.

    • współautor ponad 40 publikacji o łącznym IF ok. 130,
    • laureat Nagrody Ministra Zdrowia I stopnia za osiągnięcie naukowe będące podstawą nadania stopnia naukowego doktora habilitowanego w roku 2017,
    • prywatnie mam cudowną żonę, dwie wspaniałe córki... i trzy starsze siostry,
    • w wolnej chwili dobra książka lub film,
    • ulubiony sport to piłka nożna,
    • po pracy spędzam czas z Rodziną – kino, spacery po lesie, rowery, planszówki.

     

    Kiedy byłem mały chciałem być…

    Piłkarzem.

    Bal wiedeński, w błocie na Woodstocku czy koncert Zenka Martyniuka?

    Koncert Kultu lub Kazika. W okresie liceum i studiów nie opuściłem ani jednego w Białymstoku.

    Mam słabość do?

    Pięknych kobiet i szybkich samochodów ;)

    Ulubione przekleństwo?

    Motyla noga lub te siarczyste.

    Kiedy kłamię?

    Wydłuża mi się nos ;) Słabo mi to wychodzi, od razu to po mnie widać.

    W kuchni potrafię?

    Na weekend sadzone, czasami placki ziemniaczane lub mielone. Kiedyś specjalizowałem się w szarlotce, ale już dawno jej nie robiłem.

    Za co można mnie lubić?

    Żona mówi, że za poczucie humoru.

    Ulubiony przesąd?

    Czarny kot.

    Dzień zaczynam od?

    Sprawdzenia poczty przy kawie.

    Najważniejsza/ulubiona książka lub film?

    Tolkien, Coben, Zafon, w młodości Pan Samochodzik.

    Przedmiot w szkole, z którym byłeś na bakier?

    Biologia. To taki chichot losu, biorąc pod uwagę to co teraz robię.

    Ściągałaś na maturze?

    Pomidor.

    Od lat mam ochotę na?

    Podróż poślubną. Jeszcze nie była nam dana.

    Każde pieniądze wydam na?

    Edukację i rozwój Zuzi i Izy [córki – red].

    Czego nie cierpisz ponad wszystko?

    Obłudy.

    Najciekawsza spotkana osoba?

    Jesus Vazques. Niesłyszący od małego profesor z CNIC w Madrycie, który nauczył się mówić i czytać z ruchu warg po hiszpańsku i angielsku.

    Jakie osiągnięcie naukowe robi na tobie największe wrażenie?

    Matematyka – to liczby pomagają nam zrozumieć otaczający nas świat i obecnie to liczby nas definiują np. określają jakość naszej pracy czy stan zdrowia.

    Jaki talent chciałabyś mieć?

    Muzyczny. Gra na gitarze?

    Najlepsza rada jaką dostałaś?

    Od Rodziców: nie porównuj się z innymi, rób swoje.

    Jaki najmilszy komplement usłyszałaś w życiu?

    Nie zmieniłeś się po ślubie. Tylko to chyba komplement dla żony.

    Wygrywam szóstkę w totka i…

    Zaczynam spełniać te bardziej odległe marzenia.

    Opr. bdc

  • Baner miejsc na twoją reklamę.      Logotyp 60 lat UMB.      Logotyp Młody Medyk.