• Ostatnia zmiana 03.04.2019 przez Medyk Białostocki

    Pracownia zapachu

    Sama pracownia to niewielka salka z biurkiem i krzesłem. Wszystko co najważniejsze - rzędy różnych małych buteleczek - stoją na półeczkach. A skarby - tak o gotowych skomponowanych zapachach mówi prof. Andrzej Przylipiak - ukryte są… w białym kartonowym pudełku, które stoi na biurku.

    Pracownia zapachu działa przy Zakładzie Medycyny Estetycznej (jego szefem jest prof. nadzw. Andrzej Przylipiak) Wydziału Farmaceutycznego. Mieści się w Domu Studenta, ale wejście ma z boku budynku, od strony parku. Jest niepozorna - to chyba najlepsze określenie.

    Co chcemy, co możemy

    Prof. Przylipiak: - Powonienie jest zmysłem współtworzącym obraz otaczającego świata. Ludzie używają zapachów lub perfum w celu zwiększenia atrakcyjności własnego wizerunku. W dzisiejszym świecie elegancji, estetyki i mody ten niewidzialny, ale bardzo ekspresyjny element został na stałe włączony do palety środków i służy do kształtowania obrazu człowieka. Perfumy muszą być jak dobry makijaż: dyskretne, nienarzucające się i stale obecne. Najlepszy makijaż i najlepsza praca kosmetologa ma połowę wartości, jeżeli nie jest wsparta dobrym zapachem, dobrymi perfumami. Nie dziwią więc wysiłki, jakie wkładają kreatorzy zapachu po to, aby uzyskać nowe, atrakcyjne zapachy. Legendarne Chanel No 5, Opium, Marbert Man lub inne męskie tabaczkowe są do dzisiaj obiektem pożądania. Dla niektórych lawenda jest tym trafionym zapachem. Świat zapachów oferuje wielkie przeżycia.

    Znane od kilkudziesięciu lat perfumy zawierające feromony dowiodły siłę oddziaływania zapachu. Działają one podprogowo i potrafią w dosłownym tego słowa znaczeniu przyciągnąć człowieka lub przynajmniej zwrócić jego uwagę. Nie potrzeba feromonu, aby perfumy wykazywały pożądane oddziaływanie estetyczne.

    Zwierzęta używają zmysłu zapachu w stopniu dużo większym niż ludzie. Wydaje się, że wraz z procesem cywilizacyjnym u ludzi osłabił się zmysł powonienia. Poprzez węch organizmy rozpoznają otoczenie. Dla licznych zwierząt wiedza o świecie składa się w 80 procentach z zapachów. Jest to zmysł bardzo plastyczny i ekspresyjny. Znane porzekadło stwierdza: jeden obraz mówi więcej niż tysiąc słów. Gdyby przenieść to porzekadło na pojęcie zapachu, wówczas ilość informacji zawarta w docierającym do nas zapachu jest podobna. Zdumiewającą właściwością powonienia jest jego wielopłaszczyznowość, możliwość jednoczesnego odczuwania kilku zapachów. Być może rozwiązuje to pewną niedoskonałość zmysłu powonienia polegającą na inercji. Pomimo tej inercji, którą zna każdy z nas, możemy odczuwać nowy zapach, który pojawi się w naszym otoczeniu. Zapachy są nośnikiem informacji która jest czytelna przy bardzo niewielkiej ilości ich cząsteczek obecnych w otoczeniu. Chemicy, biochemicy i biolodzy zdumieni są tym jak niskie stężenie substancji zapachowych wystarczy do pobudzenia receptorów węchowych.

    Zakład Medycyny Estetycznej posiada pracownię zapachu. W ten sposób realizuje się tam wybrany aspekt współczesnej estetyki medycznej. Zadaniem pracowni jest przede wszystkim kreowanie nowych zapachów. Drugim celem jest analizowanie zdolności percepcyjnych człowieka w odniesieniu do wybranych substancji zapachowych. - Chcemy sprawdzić, czy umiejętności olfaktoryczne można podwyższyć poprzez trenowanie, lub na przykład dowiedzieć się, jakie zapachy mogą realnie i efektywnie służyć maskowaniu innego zapachu. Mamy jeszcze kilka podobnych zagadnień, które wymagają odpowiedzi z naukowego punktu widzenia i które mogą wnieść bezpośrednie efekty do praktyki zapachowej. Jako trzeci nasz cel: zamierzamy prześledzić na hodowlach komórkowych, jak przebiega wewnątrzkomórkowa droga sygnałowa wychodząca z pobudzonego receptora węchowego, innymi słowy: jak to się dzieje, że po pobudzeniu receptora odczuwamy zapach - tłumaczy prof. Przylipiak.

    Sztuka zapachu

    Najbardziej spektakularną częścią badawczą pracowni zapachu pozostaje bez wątpienia tworzenie nowych zapachów. Jest to działalność artystyczna, gdyż wymaga zaangażowania, dyscypliny, talentu i ogromnej porcji kreatywności.

    - Dzięki współpracownicom, które mają talent i znają zagadnienie, oraz korzystając ze wsparcia rodzimej uczelni, jesteśmy w stanie kreować nowe zindywidualizowane zapachy na potrzeby przemysłu kosmetycznego. Obecnie dysponujemy już biblioteką ponad stu własnych zapachów o indywidualnych recepturach - mówi szef zakładu.

    I dodaje: - Jesteśmy otwarci na współpracę z przemysłem kosmetycznym lub perfumiarskim. To prawda, że instytucje z tej branży posiadają własne laboratoria, które starannie pracują nad znalezieniem nowych interesujących marketingowo zapachów. Jednak w tej pracy czasem o sukcesie decyduje przypadek, świeżość pomysłu lub po prostu łut szczęścia. Dlatego szanse trafienia we właściwy ton zapachowy są tak samo duże w laboratoriach korporacji jak i w niewielkich pracowniach takich jak nasza. Przemysł, który chce zwiększyć szansę na sukces, lub po prostu wpuścić świeże powietrze do swojej palety, może podjąć współpracę z naszą pracownią. Oferujemy wykreowanie w ciągu miesiąca kilkunastu lub kilkudziesięciu nowych indywidualnych receptur zapachowych będących unikatami, na warunkach do uzgodnienia. Proponujemy stałą współpracę, gdzie określona ilość kreacji i ich receptur będzie przekazywana miesięcznie odbiorcy, który otrzyma pełnię praw autorskich do nich. Możemy rozważyć także inne formy współpracy zaproponowane przez odbiorcę. Możliwe też, że w trakcie negocjacji wyłonią się inne lub zmodyfikowane zasady współpracy.

    To jednak tylko podstawowy zakres usług, które mogą być świadczone w pracowni. Pracownia oferuje dużo szerszy zakres usług badawczych realizowanych już w bezpośrednim kontakcie z partnerem biznesowym.

    Pracownia zapachu przy Zakładzie Medycyny Estetycznej jest uniwersytecką jednostką badawczą o ugruntowanej pozycji, która część swojego potencjału doświadczalnego może przeznaczyć na współpracę z poważnym kontrahentem z branży.

    Kontakt: Zakład Medycyny Estetycznej; e-mail: andrzej.przylipiak@umb.edu.pl, tel. 748 58 22.

     

    Prof. Andrzej Przylipiak, Wojciech Więcko

  • Baner miejsc na twoją reklamę.      Logotyp 60 lat UMB.      Logotyp Młody Medyk.