• Ostatnia zmiana 28.08.2018 przez Medyk Białostocki

    Protest pielęgniarek w UDSK

    Bardzo nerwowo rozpoczął się czerwiec w Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Białymstoku. W jednej chwili ok. 80 proc. pielęgniarek skorzystało ze zwolnień lekarskich i nie przyszło do pracy. Szpital musiał wstrzymać planowane przyjęcia pacjentów.

     

    Pielęgniarki w ten sposób chciały upomnieć się o podwyżki. Od 2015 roku są w sporze zbiorowym ze szpitalem. Do tej pory stosowały metody, które aż tak mocno nie dezorganizowały pracy. W trakcie obecnego protestu na oddziałach były tylko pielęgniarki oddziałowe i najczęściej jedna pielęgniarka, która ją wspierała.  

    Związek zawodowy pielęgniarek zrzeszający 300 spośród 400 pielęgniarek w szpitalu przedstawił 10 postulatów. Prócz tych płacowych - wzrost pensji zasadniczej o 400 zł brutto - zawarł te dotyczące organizacji pracy, m.in. przypisania pielęgniarek do pracy na konkretnych oddziałach, zakazu delegowania do pracy w innych oddziałach oraz udziału związków w procedurze nagradzania i premiowania pracowników.

    Dyrekcja szpitala proponowała 103 zł podwyżki. Przez kilka dni negocjacje dotyczyły właśnie jej wysokości.

    Trzeciego dnia protestu udało się osiągnąć kompromis. Zdecydowano o innym podziale środków przeznaczonych na wzrost wynagrodzeń dla pielęgniarek - nie wszystkim po równo, a w zależności od stażu pracy. Podstawowa podwyżka od lipca będzie wynosić 165 złotych do pensji zasadniczej. Osoby z dłuższym stażem będą mogły liczyć na większy dodatek.

    - Postulaty Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych były takie, żeby docenić panie z najdłuższym stażem pracy. Średnia wieku pielęgniarek pracujących w naszym szpitalu jest powyżej 50 lat. Osobom tym zależało na tym, by tę kwotę podzielić w taki sposób, by osoby z dużym stażem były trochę bardziej docenione - komentowała ustalenia dyrektor szpitala prof. Anna Wasilewska.

    Przewodnicząca ZZPiP w szpitalu Agnieszka Olchin podkreśliła, że wynegocjowane podwyżki wciąż nie są zadowalające, dlatego że młoda pielęgniarka, która rozpoczyna pracę, będzie miała 2250 zł wygrodzenia zasadniczego brutto. - Do rozmów wrócimy jeszcze w styczniu, dlatego że musimy czymś zachęcić młode pielęgniarki, żeby przyszły do naszego szpitala. Przy takiej stawce nie ukrywam, że to nie jest zachęcające - podkreśla Agnieszka Olchin.

    W negocjacjach z pielęgniarkami, ale też Ministerstwem Zdrowia ze strony uczelni (UMB jest organem założycielskim UDSK) uczestniczyli rektorzy prof. Adam Krętowski oraz prof. Janusz Dzięcioł.

    W trakcie trzydniowego protestu szpital był zmuszony odmówić przyjęcia ok. 200 dzieci. Te wizyty przełożono na inne terminy.

    Podobne formy protestu stosują pielęgniarki w innych szpitalach w Polsce. W efekcie dyrektorzy szpitali zaczęli zawiadamiać prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa i narażenia zdrowia pacjentów.

    bdc

  • Baner miejsc na twoją reklamę.      Logotyp 60 lat UMB.      Logotyp Młody Medyk.