• Ostatnia zmiana 20.05.2021 przez Medyk Białostocki

    Rankingi międzynarodowe, czyli jak świat widzi UMB

    Dajmy sobie rankingową szansę! - pod takim hasłem przebiega trwający na UMB od kwietnia zeszłego roku projekt „International Visibility Project”. Chodzi w nim o aktywne uczestnictwo w międzynarodowych rankingach edukacyjnych. Do wygrania jest prestiż i sława.

    Nadrzędnym celem projektu jest poprawa kompetencji rankingowych i włączenie polskich uczelni do rywalizacji z największymi światowymi ośrodkami naukowymi. UMB dołączył niedawno do tej rywalizacji. Po raz pierwszy w historii została złożona kompletna dokumentacja do Times Higher Education - World University Rankings (THE) oraz QS World University Rankings (Quacquarelli Symonds - QS). To dwa z kilku topowych rankingów na świecie. Oczekujemy również na wyniki rankingu U-Multirank. Doświadczenia zebrane podczas każdej kolejnej edycji będą analizowane i wykorzystywane w kolejnych latach.

    Pozycja polskich uczelni wyższych w najważniejszych międzynarodowych rankingach jest bardzo słaba. W rankingach z tzw. grupy Big-4 tj. Shanghai Ranking - Academic Ranking of World Universities (ARWU), Times Higher Education - World University Rankings (THE), QS World University Rankings (Quacquarelli Symonds - QS), US News Best Global Universities Rankings (US News) polskie uczelnie reprezentowane są bardzo nielicznie. Sytuacja ta przekłada się bezpośrednio na większe lub mniejsze możliwości współpracy międzynarodowej, rekrutację studentów zagranicznych czy też szansę uczestnictwa w najbardziej korzystnych międzynarodowych projektach. Z punktu widzenia największych światowych ośrodków nie jesteśmy dobrze postrzegani. Czy rzeczywiście niska pozycja w międzynarodowych rankingach odzwierciedla poziom polskiego szkolnictwa? Rzeczywistość jest dużo bardziej złożona.

    Metodologie międzynarodowych rankingów są bardzo zróżnicowane. Obok rankingów biorących pod uwagę twarde dane bibliometryczne, czy też potencjał instytucjonalny i finansowy, mamy grupę rankingów badających np. obecność uczelni wyższej w sieci, stopień zalesienia campusu uniwersyteckiego, czy kwestie wykorzystania odnawialnych źródeł energii. Należy zauważyć, iż organizatorzy rankingów międzynarodowych dokładają wielu starań, by prowadzone przez nich zestawienie wyróżniało się wśród konkurencji. W niektórych przypadkach ograniczają się do kwestii atrakcyjnej prezentacji treści, prowadzenia prestiżowych gal prezentujących wyniki poszczególnych rankingów, w innych sytuacjach w grę wchodzą wyraźne różnice w metodologii obliczeń.

    Procedury raportowania danych nie kojarzą nam się w Polsce zbyt dobrze. Nie przynosi ono zwykle korzyści innych niż sprawozdawcze. W przypadku rankingów międzynarodowych należy wyzbyć się jednak tego przekonania. Choć sprawozdawczość jest często skomplikowana, może przełożyć się na wymierne korzyści dla uczelni. Należy również pamiętać, iż organizację rankingowe nie zmuszają nas do składania formularzy. To my stajemy tutaj w roli interesariusza, co sprawia, iż przesyłany materiał powinien być najlepszym, jaki jesteśmy w danym momencie w stanie wygenerować.

    Ważnym problemem jest również pewna „uniwersalność” międzynarodowych rankingów uczelni wyższych. Są one takie same dla wszystkich uczelni, co już samo w sobie stwarza pewne ryzyko. Skoro formularz dotyczyć ma instytucji rozlokowanych na całym świecie, posługujących się różnymi językami, funkcjonujących w zróżnicowanej rzeczywistości prawnej, finansowej i kulturowej - musi być w pewien sposób uproszczony. Nie zawsze istnieje możliwość bezpośredniego przełożenia naszych danych na treści oczekiwane przez zagranicznych organizatorów. Wymaga to w wielu sytuacjach interpretacji i wyjaśnień.

    Istotną kwestią jest też specyfika kraju organizatora. Przykładowo, w Polsce jesteśmy przyzwyczajeni, iż wykazanie licznej kadry akademickiej jest jednoznacznie korzystne. Jest to przyzwyczajenie wynikające z naszych krajowych uwarunkowań, gdzie pojedynczemu studentowi musi odpowiadać jak największa liczba pracowników akademickich. Za to w rankingu Times Higher Education - World University Rankings bierze pod uwagę ilość i jakość publikacji przypadających na pracownika akademickiego. W związku z tym korzystne jest raportowanie niższych liczb i dokładne przeliczenie, jaka część etatu poszczególnych pracowników jest faktycznym czasem spędzonym „przy tablicy”. Redukcja liczby tzw. academic staff jest niekorzystna w odniesieniu do 4,5 proc. wskaźników rankingu, a korzystna aż w 22,75 proc. wskaźników. Innym przykładem jest fakt, iż zgodnie z metodologią rankingową, studia na kierunku lekarskim są równoważne programom „studiów MD” w jęz. angielskim, co pozwala je zakwalifikować do studiów doktorskich! Bez dogłębnej analizy metodologii wykorzystywanych do tworzenia rankingów są to rzeczy kompletnie nieintuicyjne.

    Czy oprócz dokładnej weryfikacji metodologii rankingowych możemy zrobić więcej w celu poprawy pozycji UMB? Większość największych światowych rankingów prowadzi własne ankiety popularności uczelni wyższych. Odpowiadają one za znaczną część finalnej oceny (50% w rankingu QS, 33% w rankingu THE WUR oraz 25% w rankingu U.S. News). Wskaźnik odpowiedzi jest w Polsce wyjątkowo niski. Z uzyskanych w trakcie trwania projektu „International Visibility Project” informacji wynika, iż liczba odpowiedzi od polskich naukowców jest niższa niż na sąsiedniej Litwie. Zaproszenia do ankiet są wysyłane losowo. Nie znamy dokładnego klucza, jakim posługuje się organizator. Zachęcamy jednak do uczestnictwa w międzynarodowych badaniach reputacji uczelni wyższych w przypadku ich otrzymania. Oprócz danych właściwych danej instytucji jest to drugi z najczęściej spotykanych elementów oceny uczelni. Badania te prowadzone są zarówno wśród kadry naukowo-dydaktycznej, jak też pracodawców. W przypadku otrzymania zaproszenia warto dołożyć swoją cegiełkę do budowy międzynarodowej „visibility” uczelni.

    Koordynatorem projektu na uczelni jest prorektor ds. nauki i rozwoju prof. Marcin Moniuszko.

     

    dr Łukasz Lepionka, Dział Współpracy Międzynarodowej

  • 70 LAT UMB            Logotyp Młody Medyk.