• Ostatnia zmiana 05.10.2012 przez Medyk Białostocki

    Przybudówka większa od szpitala

    Prawie 300 osób każdego dnia pracuje przy budowie nowej części Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Wszystko po to, by dotrzymać terminu zakończenia budowy - na koniec 2013 roku.

     

    Stary szpital został oddany do użytku 50 lat temu (w grudniu będzie świętował jubileusz). Wówczas był najnowocześniejszą placówką na Podlasiu i jednym z największych i najlepiej wyposażonych w kraju. Od tego czasu wiele się zmieniło.

    Szpital był wielokrotnie doraźnie przebudowywany i modernizowany, przez co stracił na swojej funkcjonalności. Bolączek jest wiele: brakuje zarówno łóżek intensywnej terapii, jak i sal, gdzie mogliby się uczyć studenci (dziennie odwiedza go około tysiąca żaków!). W większości klinik pacjenci, tak jak przed pół wieku, leżą na wieloosobowych salach, bez łazienek. Pracownicy, a także osoby odwiedzające chorych, każdego dnia zmagają się ze znalezieniem miejsca do parkowania samochodu. Rozbudowa i modernizacja była więc koniecznością.

    Łopaty w ziemi

    Decyzja o rozpoczęciu inwestycji zapadła pod koniec 2007 roku. W kolejnych latach trwały skrupulatne prace związane z przygotowaniem potrzebnych projektów i dokumentacji (konkurs na projekt i jego opracowanie wygrała gdyńska firma Arch-Deco), zdobywanie pozwoleń oraz niezbędnych opinii. Pierwszą łopatę robotnicy wbili w ziemię latem 2011 roku. Od tego momentu prace ruszyły w błyskawicznym tempie i tak samo szybko pojawiły się pierwsze problemy. Deszczowe lato spowodowało, że był bardzo poważny problem z wysokim stanem wód gruntowych. Przez pierwsze pół roku budowy - do grudnia 2011 roku - robotnicy wykonali 70 proc. stanu „surowego” nadbudowy budynku F (budynek rehabilitacji). Zrobili też wykopy pod fundamenty budynku G i H (wywieziono 2200 wywrotek ziemi) i posadowili budynki (wylano płyty fundamentowe, wykonano izolacje części podziemnych, a także instalacje odgromowe). Następnie rozpoczęto wznoszenie ścian nośnych budynku.

    - Inwestycja w ciągu ostatniego roku poszła tak dynamicznie do przodu, że jest już nie do zatrzymania - cieszy się prof. Jacek Nikliński, rektor Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. -  Już można obejrzeć piękną bryłę, która jest wielkości starej części szpitala. Niemal w 100 proc. wykonano już elewację zewnętrzną, prowadzone są również prace wewnątrz budynków. Myślę, że pod koniec przyszłego roku cała nowa infrastruktura będzie mogła być oddana do użytku. Terminy nie są w żaden sposób zagrożone.

    Obecnie robotnicy z konsorcjum Budimex (odpowiada za budowę obiektów) wykonali stan surowy budynku G i H w konstrukcji żelbetowej wraz z częściowym murowaniem ścian wewnętrznych. Przygotowana została też płyta lądowiska dla śmigłowców na dachu budynku G. Teraz trwają prace elewacyjne, dociepleniowe oraz montaż stolarki okiennej z automatycznymi żaluzjami i fasady szklanej. Rozpoczęto również etap budowy łącznika między nowym, a istniejącym budynkiem. Ten oprócz funkcji komunikacyjnej będzie mieścił także agregat prądotwórczy zasilający szpital w energię w przypadku awarii głównego zasilania. Przystąpiono też do wykonywania wewnętrznych robót instalacji sanitarnej i elektrycznej, montując główne linie zasilające oraz piony sanitarne.

    Z kolei pracownicy białostockiej firmy Anatex kontynuują prace podziemne. Zakończyli już modernizację stacji uzdatniania wody i hydroforni leżącej na terenie Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego, która docelowo będzie zasilać dwa szpitala. Wybudowali również dwa ogromne podziemne zbiorniki retencyjne na wody opadowe (o łącznej pojemności 400 m sześc.). Wkrótce rozpoczną przebudowę obecnej drogi do UDSK, która w przyszłości prowadzić będzie do nowej części szpitala.

    I jeszcze jedna budowa

    Kiedy budowa nowej części szpitala będzie dobiegać końca, wówczas UMB zamierza ogłosić przetarg na modernizację starej - już istniejącej części szpitala. Funkcjonujące tam kliniki zostaną przeniesione do nowego budynku, a stara część USK zostanie poddana gruntownej modernizacji. Ostatnim etapem inwestycji miałaby być budowa psychiatrii w miejscu domków szwedzkich - gdzie obecnie znajduje się administracja szpitala

    Co ciekawe w efekcie tych prac szpitalowi nie przybędą żadne tzw. łóżka dla pacjentów. Zwiększy się prawie dwukrotnie jego powierzchnia, dzięki czemu chorzy będą leżeć w salach maksymalnie dwuosobowych, wyposażonych w łazienki. Powstaną m.in. nowoczesny blok operacyjny z 15 salami operacyjnymi i 12 stanowiskami do wybudzeń, oddział intensywnej terapii z 30 łóżkami, nowa sterylizatornia i pralnia, sale dydaktyczne, ośrodek badań klinicznych, a także wielopoziomowy parking.

    Rozbudowa i modernizacja szpitala ma kosztować 509 mln zł i zakończyć najpóźniej w 2017 roku.

    Katarzyna Malinowska-Olczyk, bdc

  • Baner miejsc na twoją reklamę.      Logotyp 60 lat UMB.      Logotyp Młody Medyk.