Do tej pory najbardziej zagrożeni pacjenci musieli szukać pomocy w Narodowym Instytucie Kardiologii w Warszawie lub jeździć na zabiegi do szpitala do Gdańska. Teraz aparat do aferezy, czyli oczyszczania krwi ze złego cholesterolu i lipoprotein dostępny jest w Białymstoku w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym przy ul. Żurawiej. Dzisiaj (5 lutego 2026r.) sprzęt i zabieg został zaprezentowany na specjalnym spotkaniu prasowym w Klinice Kardiologii, Lipidologii i Chorób Wewnętrznych z Oddziałem Intensywnego Nadzoru Kardiologicznego.
Kierownik Kliniki prof. Anna Tomaszuk-Kazberuk poinformowała, że po wielu miesiącach przygotowań otwarta została pracownia aferezy. Jest to nowa technika, która dotychczas w naszym makroregionie nie była dostępna. To metoda mechanicznego usuwania cholesterolu i tak zwanej lipoproteiny (a) - jest to cząsteczka podobna do cholesterolu, która ma rdzeń tłuszczowy, ale zawiera w sobie jeszcze dodatkowo białko, które działa promiażdżycowo i prozakrzepowo. Teraz w klinice mamy pełne portfolio metod leczenia hipercholesterolemii, czyli takiego stanu gdzie mamy za wysoki cholesterol LDL.
Prof. Tomaszuk-Kazberuk podkreślała, że zabieg aferezy przeznaczony jest dla pacjentów, u których występuje najwyższe z możliwych ryzyko powikłań ze strony serca i dużych naczyń: pacjentów, którzy przebyli zawał, udar, którzy mają miażdżycę w szyi czy w tętnicach kończyn dolnych, którzy są zagrożeni wystąpieniem ponownie zawału, udaru, a nawet śmierci sercowej.
Lekarze z Kliniki przy Żurawiej liczą, że będą mogli pomóc rocznie około 100 pacjentom zagrożonym powikłaniami ze strony serca.
Profesor zwracała uwagę, że największą grupę leczonych w ten sposób pacjentów stanowić będą osoby, które mają genetyczną, czyli rodzinną hipercholesterolemię. To są pacjenci, którzy mają takie trochę niezawinione winy - genetycznie wysoki poziom złego cholesterolu LDL, który powoduje rozwój miażdżycy, a miażdżyca to jest przyczyna wszelkiego zła w kardiologii, a więc zawału i udaru, i innych powikłań. Drugi element, który leczymy to jest wysokie stężenie lipoproteiny (a), a jest to cząsteczka, która w swojej budowie bardzo przypomina ten zły cholesterol LDL, ale ma jeszcze białko, które działa niekorzystnie prozakrzepowo, promiażdżycowo. My dzięki aferezie mechanicznie usuwamy te dwie rzeczy z krwi.
Zabieg trwała 2-3 godziny i można porównać go do dializy, tyle że w tym przypadku krew przechodzi przez odpowiednie filtry oczyszczające z cholesterolu i cząsteczek lipoprotein, które zatrzymują się na filtrach. Efekty są bardzo dobre – bezpośrednio po zabiegu poziom cholesterolu spada od 50 do 80 procent. Zabieg należy powtarzać co dwa tygodnie, żeby utrzymać ten niski poziom gwarantujący zatrzymanie rozwoju miażdżycy.
Pierwszym pacjentem w USK poddawanym aferezie jest 60-letni Pan Grzegorz. Pacjent jest po trzech zawałach serca - pierwszy przeszedł w wieku 37 lat. Żadne dotychczasowe leczenie nie obniżyło mu skutecznie poziomu cholesterolu.
Po latach leczenia kardiologicznego, praktycznie wszystkimi metodami (…) i braku istotnych efektów, ten zabieg powoduje, że będę żył spokojnie, będę żył lepiej (…), bo ten główny zabójca, główna przyczyna choroby jest eliminowana z mojego organizmu - mówił dziennikarzom Pan Grzegorz.
Prof. Anna Tomaszuk-Kazberuk podkreślała, że u pacjentów z podwyższonym poziomem tzw. złego cholesterolu ważne są: dieta, dyscyplina, ruch, leczenie statynami.
W Klinice Kardiologii, Lipidologii i Chorób Wewnętrznych z Oddziałem Intensywnego Nadzoru Kardiologicznego USK prowadzony jest refundowany przez NFZ nowoczesny program lekowy B101 leczenia zaburzeń lipidowych.












