Przestronne sale 1- i 2-osobowe z łazienkami, nowoczesny system wentylacji i znacznie lepsze warunki leczenia – to właśnie czeka pacjentów i personel obu klinik zakaźnych przy ul. Żurawiej w nowym budynku, który już wkrótce oddany zostanie do użytku.
W środę, 1 października 2025r., dziennikarze mieli możliwość zwiedzenia wnętrz nowo wybudowanego budynku E2 przy ul. Żurawiej, w którym już za kilka miesięcy zaczną funkcjonować Klinika Chorób Zakaźnych i Hepatologii oraz Klinika Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji. Przeniesienie obu klinik zaplanowano na I kwartał 2026 roku. Obecnie trwa proces wyposażania obiektu w sprzęt medyczny i niemedyczny.
Pacjenci z chorobami zakaźnymi będą mogli być hospitalizowani w normalnych, nowoczesnych, komfortowych warunkach – mówił podczas spotkania z dziennikarzami Rektor UMB prof. Marcin Moniuszko. Era chorób zakaźnych mimo rozwoju cywilizacji nie zakończyła się. Zmienił się charakter zagrożeń, ale rola specjalistów chorób zakaźnych wciąż jest ogromna. Przyszłość może przynieść różnego rodzaju zagrożenia, ale my w tej chwili będziemy na takie sytuacje przygotowani.
Covid-19 pokazał, że nie możemy o chorobach zakaźnych zapominać , niezależnie od tego na jakim etapie rozwoju cywilizacyjnego jesteśmy – mówił Dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku prof. Jan Kochanowicz. Choroby zakaźne były, są i będą. Tylko kwestia czasu, kiedy pojawi się kolejny problem. Budynki C i D nie spełniały już tych współczesnych norm. Cieszę się, że udało nam się z Ministerstwa Zdrowia pozyskać takie środki, które pozwoliły nam na wybudowanie tego budynku. Tym miejscem będą się cieszyć pacjenci i lekarze, ale nie zapominajmy, że będzie to też miejsce na kształcenie młodych kadr, abyśmy byli przygotowani na kolejne lata i ewentualne zagrożenia.
Nowy budynek przy ul. Żurawiej spełnia wysokie standardy ekologiczne. Na dachu zainstalowano panele fotowoltaiczne, co pozwoli na wykorzystanie odnawialnych źródeł energii. I choć łóżek nie przybędzie (w Klinice Chorób Zakaźnych i Hepatologii będzie ich 31, zaś Klinice Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji – 20) powierzchnia będzie dwukrotnie większa. Pacjenci w nowym budynku będą mieć dużo lepsze warunki.
Wszystkie sale są jedno , maksymalnie dwuosobowe z łazienkami – mówiła prof. Anna Moniuszko-Malinowska, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji. Sale są bardzo przestronne, tak żeby w każdej chwili można było podłączyć dodatkowy sprzęt, jeśli będzie taka potrzeba.
Dodatkowo w budynku zastosowano system wentylacji mechanicznej nawiewno–wywiewnej z funkcją podciśnienia w salach chorych. W praktyce oznacza to, że powietrze jest zasysane do wnętrza pomieszczenia, a następnie przepuszczane przez systemy filtracji, i usuwane na zewnątrz budynku, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się drobnoustrojów.
Ten nowoczesny system izolacyjny poprawi bezpieczeństwo pacjentów i personelu poprzez wytworzenie podciśnienia w salach. Jest to bardzo komfortowa sytuacja, pacjent nie będzie stanowić zagrożenia dla innych pacjentów - tłumaczyła prof. Joanna Zajkowska, zastępca kierownika Klinki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji.
Przez ostatnie lata już były epidemie, które na szczęście do Polski nie dotarły. Był to SARS, potem MERS, była Ebola w Afryce zachodniej. I można było się spodziewać, że mniejsze lub większe zagrożenie dotrze również do Polski. Te zjadliwe warianty koronowirusa pojawiają się co 8-10 lat. Ale proszę pamiętać, że każdy pacjent jest potencjalnie zakaźny i te zabezpieczenia, jakie tu mamy powinny być w każdym szpitalu. Mam nadzieją że w ten sam sposób będą budowane wszystkie budynki szpitalne - dodawał prof. Robert Flisiak, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii
Prof. Flisiak podkreślił, jak bardzo istotna jest ta duża przestrzeń w salach chorych i w prowadzących do nich śluzach. W tych śluzach swobodnie zmieszczą się dwie osoby, które mogą przygotować się do wejścia na salę, w której leży pacjent nawet mocno zakaźny. To są bardzo ważne elementy, bo najwięcej zakażeń personelu medycznego następuje nie w kontakcie z chorym, ale w momencie rozbierania się i zdejmowania strojów ochronnych.
Klinika Chorób Zakaźnych i Hepatologii znajdzie się na kondygnacji 0 i 1, zaś Klinika Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji na kondygnacji 2. Na poziomie -1 zaplanowano m.in. szatnie dla personelu i studentów, sale odpraw, pomieszczenia techniczne oraz łazienki dla odwiedzających, w tym dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Co istotne, w razie konieczności cały obiekt lub wybrane kliniki będą mogły zostać przekształcone w szpital jednoimienny.
Inwestycja powstała dzięki dofinansowaniu z Ministerstwa Zdrowia w wysokości 49,41 mln zł. Wkład własny Uczelni - 489 tys. zł.




















