Rektor prof. Marcin Moniuszko oraz Prorektor ds. szpitali klinicznych i kształcenia podyplomowego prof. Janusz Dzięcioł zostali laureatami Konkursu „Perspektywy Medycyny”.
W Senacie Rzeczypospolitej Polskiej 16 marca 2026 r. odbyło się uroczyste wręczenie nagród 5. edycji konkursu „Perspektywy Medycyny” w kategoriach: profilaktyka zdrowotna, nowoczesna edukacja medyczna, innowacje i wdrożenia, telemedycyna i usługi e-zdrowia, organizacja – ochrona zdrowia oraz promocja zdrowia w mediach.
W kategorii „Lider – Edukacja dla Zdrowia” nagrodzeni zostali Rektor UMB prof. Marcin Moniuszko i Prorektor prof. Janusz Dzięcioł, który został wyróżniony za łączenie doświadczenia lekarza, naukowca i menadżera akademickiego oraz przyczynianie się w sposób szczególny do rozwoju UMB jako nowoczesnego ośrodka kształcenia podyplomowego oraz liderów ochrony zdrowia, a także nadanie spójnego kierunku opartego na jakości, interdyscyplinarności i ścisłym powiązaniu teorii z praktyką kliniczną.
Rektor Moniuszko: Walka z dezinformacją nie może być walką z pacjentem
Podczas konferencji w Senacie podsumowano 7. Kongres „Zdrowie Polaków” 2025 organizowany przez prof. Henryka Skarżyńskiego, inicjatora wydarzenia i przewodniczącego Rady Programowej Kongresu. Uczestnicy wypracowali rekomendacje w ok. dziesięciu obszarach, które były przedstawiane podczas spotkania w Senacie.
Rektor Marcin Moniuszko został zaproszony do przedstawienia rekomendacji w zakresie udziału nowych technologii w kształceniu medycznym i ich roli w przyszłości zawodów medycznych. Prof. Moniuszko zwracał uwagę, że obecne modele kształcenia przed- i podyplomowego muszą zwracać uwagę na to, że medycy spotkają się dziś nie tylko z nowymi zagrożeniami zdrowotnymi, ale też innym poziomem wiedzy pacjentów o swoim zdrowiu, nie zawsze niestety opartym na rzetelnych źródłach. Rektor Moniuszko stanowczo zaznaczył, że walka z dezinformacją medyczną nie może opierać się na obarczaniu pacjentów winą za to, że ulegli jej wpływom. Rektor podkreślał, że to właśnie pacjenci są głównymi ofiarami dezinformacji, a walka z dezinformacją nie może być walką z pacjentem. Stawia to przed medykami bardzo trudne wyzwanie wypracowania zupełnie innego podejścia do pacjenta, opartego na nieoceniającej, niewywyższającej się, partnerskiej relacji i empatycznej komunikacji. Nie musi to oznaczać akceptacji wszystkich wygłaszanych przez pacjentów teorii i stwierdzeń mających swoje źródło w dezinformacji, ale ma prowadzić do zrozumienia, że bez nawiązania partnerskiej postawy i zrozumienia kontekstu społecznego nie będziemy w stanie przekonać pacjenta do swoich racji.









