Uniwersytet Medyczny w Białymstoku. Aktualności.
  • Aktualności

    Jubileusz 75-lecia I Kliniki Chorób Płuc, Raka Płuca i Chorób Wewnętrznych

    15.04.2026 15:21
    Autor: Biuro Komunikacji i Popularyzacji Nauki
    To była pierwsza klinika ówczesnej Akademii Medycznej w Białymstoku. Powstała w listopadzie 1950 roku. Jednak pierwszych pacjentów przyjęła dopiero rok później. Wtedy nazywała się Kliniką Ftyzjatrii, dziś - I Kliniką Chorób Płuc, Raka Płuca i Chorób Wewnętrznych.
     
    Historia Kliniki to opowieść o rozwoju współczesnej medycyny, postępie w diagnostyce i leczeniu, a także o zmieniającym się profilu chorób – od dominującej niegdyś gruźlicy po współczesne wyzwania, takie jak rak płuca czy przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP).

     

    Klinika została założona przez twórcę AMB i jej pierwszego rektora prof. Tadeusza Kielanowskiego, wybitnego specjalistę w leczeniu gruźlicy. W tamtym czasie była to jedna z najgroźniejszych chorób, często kończąca się krwotokami i śmiercią (po wojnie śmiertelność z powodu gruźlicy wynosiła 48 na 10 000 osób). Klinika mieściła się w budynku przy ówczesnej ul. Piwnej (dzisiejsza ul. Skłodowskiej-Curie), w wyburzonym niedawno budynku administracji Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. J. Śniadeckiego. Oddział kliniczny liczył 30 łóżek, a na parterze funkcjonowała Miejska Przychodnia Przeciwgruźlicza, gdzie przyjmowali lekarze z kliniki.

     

    W środę (15 kwietnia 2026 r.) w Auli Magna Pałacu Branickich uroczyście obchodzono jubileusz powstania Kliniki. Z tej okazji zorganizowano konferencję naukową pod tytułem „Pacjent chory na raka płuca w sieci chorób współistniejących - historia, teraźniejszość, przyszłość”. Pierwszy panel spotkania poświęcony został właśnie historii jednostki, ale też ludzi ją tworzących. Pracownicy z najdłuższym stażem zawodowym oraz emeryci, zasłużeni Klinice, zostali wyróżnieni specjalnymi dyplomami.
    Podczas briefingu prasowego, który odbył się tuż przez konferencją, obecny szef Kliniki prof. Wojciech Naumnik, podkreślił, że od momentu powstania jednostki do współczesności, w temacie chorób płuc w zasadzie zmieniło się niemal wszystko.
     
    Kiedyś wyzwaniem była gruźlica, dziś nie ma po niej śladu. Obecnie nawet 70 procent wszystkich pacjentów klinki to osoby ze zdiagnozowanym rakiem płuca – powiedział prof. Wojciech Naumik.

     

    W skali kraju na nowotwory płuc i przewlekłą obturacyjną chorobę płuc co roku zapada ponad 20 tys. chorych. Podobna liczba, czyli 20 tys. osób, co roku umiera na raka płuc – dodała obecna na spotkaniu dr Małgorzata Czajkowska-Malinowska, konsultant krajowa ds. chorób płuc.

     

    Z danych epidemiologicznych, które przedstawiła wynika, że w skali kraju na POChP – która najczęściej jest skutkiem palenia tytoniu – cierpią nawet 2 mln Polaków, a 60 proc. z nich nawet o tym nie wie. Perspektywy nie są najlepsze. Lansowane jako mniej szkodliwe elektroniczne formy stosowania tytoniu, mają niewiele wspólnego z prawdą.

     

    W konsekwencji wielu pacjentów pali podwójnie, tradycyjne papierosy i ich elektroniczne wersje – podkreśla dr Małgorzata Czajkowska-Malinowska.

     

    O tym jak ważna jest pulmonologia przekonaliśmy się podczas pandemii koronawirusa. Obecna I Klinika Chorób Płuc, Raka Płuca i Chorób Wewnętrznych była wówczas głównym szpitalem covidowym na Podlasiu. Pomoc otrzymało tam wtedy ok. 1,4 tys. osób. W skali kraju brakuje lekarzy chorób płuc. Duże ośrodki – m.in. Białystok – mają dopływ młodej kadry, jednak w mniejszych miejscowościach zachodzi ryzyko zamykania specjalistycznych placówek właśnie z powodu braku specjalistów.

     

    Jak podkreślił prof. Naumnik, najważniejsze wyzwanie w jego pracy to bardzo szybka diagnostyka pacjentów i ich późniejsze leczenie. Jego zespół jest częścią unikatowego Lung Cancer Unit, czyli Centrum Diagnostyki i Leczenia Raka Płuca, które od przeszło pięciu lat działa w strukturach szpitala USK. To zespół specjalistów z wielu dziedzin, dzięki pracy których diagnostyka nowotworowa skróciła się do 2-3 tygodni, a w szczególnych przypadkach nawet do 10 dni roboczych.
     
    Obecnie Klinika dysponuje 29 łóżkami i rocznie hospitalizuje ponad 3200 pacjentów.
     

     

    Powrót