Rozpoczęła się 21. edycja Konferencji Naukowo-Szkoleniowej „Nerfokardiologia”. Kiedy przed lat wydarzenie tworzył prof. Michał Myśliwiec zaproszenie do wspólnych obrad nefrologów i kardiologów było czymś niezwykłym. Teraz współpraca obu środowisk to standard.
Prof. Beata Naumnik, główny organizator konferencji oraz kierownik I Klinika Nefrologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych z Ośrodkiem Dializ UMB przed otwarciem konferencji mówiła: Po 20 lat naszych konferencji nikt już się nie dziwi, że nefrolog współpracuje z kardiologiem. Współczesna nefrologia to praca absolutnie multidyscyplinarna. W moim zespole, oprócz nefrologów, pracują m.in. interniści, transplantolodzy, jest reumatolog, lekarz medycyny rodzinnej, koleżanka robi geriatrię, są hipertensjolodzy. Wszystko dlatego, że nerki funkcjonują w układzie naczyń połączonych.
Program dwudniowej konferencji (17-18 kwietnia 2026r.) oprócz typowych dla środowiska tematów bieżących i zaleceń towarzystw naukowych, obejmuje również tematy nowatorskie i unikalne. Wykład inauguracyjny wygłosił prof. Marcin Moniuszko, Rektor UMB, który podjął się wyjaśnienia zagadnienia zdrowej żywności. Temat oczywisty, bo jesteśmy w sklepach wręcz zalewani „zdrowymi produktami”, a rynek suplementów diety w Polsce wart jest prawie 9 mld zł. Problem w tym, że to nie zawsze jest zdrowa żywność. Nikt tych produktów nie bada pod kątem tego, jak wpływają na nasze zdrowie. Od pewnego czasu UMB namawia podlaskich wytwórców żywności, by robili to w laboratoriach naszej Uczelni.
Inne tematy dotyczyły m.in. wyzwań zdrowotnych w okresie wojen czy tego jak opiekować się pacjentem po zabiegach zmiany płci. To nie jest temat oczywisty. Lekarze muszą na ten temat rozmawiać, dlatego że to jest rzeczywistość, która wchodzi do szpitali i my musimy ją rozumieć, wiedzieć z czym mamy do czynienia – dodawała prof. Naumnik.
Przekonywała, że nerki w organizmie chorej osoby są barometrem jej zdrowia. Jeżeli dochodzi do zaburzeń związanych z naczyniami, zaburzeń metabolicznych, jeżeli choruje wątroba, nerki natychmiast zaczynają się bronić przed niepożądanymi zjawiskami. Z drugiej strony – jeżeli zaczyna się dziać coś niepokojącego z nerkami, to one nie bolą chorego. Pacjent przyjdzie do nefrologa, kiedy będzie z nimi naprawdę źle, zwykle dopiero wtedy choroby nerek dają objawy.
Mamy leki, które mogą zniwelować różne niekorzystne efekty funkcjonowania nerek już na samym początku i to nim dojdzie do zaburzeń strukturalnych. W ostatnim czasie o nerkach mówi się więcej. Jest co raz większa świadomość tego narządu – podsumowuje prof. Naumnik.
Prof. Marcin Adamczak – prezes Polskiego Towarzystwa Nefrologicznego przypomniał, że Według Światowej Organizacji Zdrowia przewlekła choroba nerek to jeden z najpoważniejszych globalnych problemów zdrowotnych. Statystyki są alarmujące – na świecie co 20 sekund umiera 1 osoba na przewlekłą chorobę nerek.
W Polsce choruje ponad 4,5 miliona osób, z czego wiele nie ma świadomości diagnozy.














