Kleszcze nie tylko nie wybierają wieku, ale również pory roku, regionu geograficznego ani miejsca – lasu, miejskiego parku czy przydomowego ogródka. Nie są także wybredne w kwestii żywicieli i… jest ich coraz więcej. Mimo że specjaliści od lat apelują o ostrożność i szczepienia, przywołując przykłady tragicznych powikłań po kleszczowym zapaleniu mózgu (KZM), poziom wyszczepienia przeciwko tej chorobie w Polsce należy do najniższych w Europie.
Zmiany klimatyczne, łagodne zimy, wilgotne wiosny i coraz dłuższy okres aktywności kleszczy sprzyjają ich namnażaniu oraz rozprzestrzenianiu przenoszonych przez nie patogenów. W efekcie systematycznie rośnie liczba przypadków boreliozy i kleszczowego zapalenia mózgu (KZM), a zagrożenie dotyczy wszystkich – dzieci, dorosłych i seniorów – niezależnie od tego, czy mieszkają na terenach wiejskich, czy w centrum miasta.
„Kleszcze nie wybierają wieku” - to tytuł konferencji prasowej zorganizowanej dziś ( 4 sierpnia 2026 r.) w Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Białymstoku, w której udział wzięli prof. Joanna Zajkowska – zastępca kierownika Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, dr n. med. Kacper Toczyłowski – specjalista pediatrii i chorób zakaźnych dzieci z Kliniki Obserwacyjno-Zakaźnej UDSK w Białymstoku, Ewelina Szklarzewska – rzecznik prasowa Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku i Grzegorz Kruk – przedstawiciel Państwowej Inspekcji Sanitarnej.
Ponad 900 przypadków KZM w ciągu roku
Jak podkreślała prof. Joanna Zajkowska obecne warunki klimatyczne wyjątkowo sprzyjają liczebności i zjadliwości tego popularnego - nie tylko w Polsce - pajęczaka.
We wszystkich krajach europejskich, w których występują kleszcze, obserwujemy gwałtowny wzrost liczby chorób odkleszczowych. Chorobą wskaźnikową jest kleszczowe zapalenie mózgu, ponieważ pacjenci z postaciami neurologicznymi trafiają do szpitali i te przypadki możemy policzyć. Ubiegły rok zakończyliśmy liczbą ponad 900 zachorowań. Oznaczało to wzrost o 16 procent między 2024 a 2025 r. – mówiła podczas konferencji prasowej prof. Joanna Zajkowska.
Ekspertka zaznaczyła, że mapa występowania KZM w Polsce wyraźnie się zmienia. Choroba nie jest już zagrożeniem kojarzonym wyłącznie z Podlasiem i Mazurami. Przypadki potwierdzane są również m.in. w rejonie Wrocławia, Poznania i na Podkarpaciu.
Kogo powinniśmy chronić i kto powinien się obawiać? Każdy, kto przebywa w miejscu występowania kleszczy. Nie mamy leczenia przyczynowego KZM. Widzimy pacjentów z porażeniami jednej, dwóch, a nawet czterech kończyn, zaburzeniami równowagi i koniecznością mechanicznej wentylacji. Rehabilitacja trwa miesiącami, a jej koszty są często nie do udźwignięcia dla jednej rodziny. Naprawdę taniej i bezpieczniej jest się zaszczepić – apelowała prof. Zajkowska.
Tymczasem przeciwko KZM zaszczepionych jest w Polsce zaledwie kilka procent obywateli. Dla porównania w Austrii poziom wyszczepienia sięga około 80 proc..
KZM u dzieci może zmienić ich przyszłość
Co prawda dzieci rzadziej niż dorośli doświadczają porażeń i niedowładów w przebiegu KZM. Nie oznacza to jednak, że przechodzą chorobę bez poważnych konsekwencji. Szczególnie niebezpieczne są trwałe zaburzenia poznawcze, które mogą wystąpić nawet po pozornie łagodnym przebiegu infekcji, na co uwagę zwracał dr Kacper Toczyłowski z UDSK.
Kleszczowe zapalenie mózgu może spowodować u dzieci powikłania dotyczące pamięci i koncentracji. Zdarza się, że dziecko, które wcześniej było wzorowym uczniem, po chorobie zaczyna mieć problemy z przygotowaniem się do sprawdzianów, przejściem do następnej klasy czy zachowaniem. Te następstwa nie zawsze zależą od tego, jak ciężki był początkowy przebieg infekcji. Mogą rzutować na całą przyszłość dziecka, a nawet na wybór zawodu – ostrzegał dr Toczyłowski.
Dzieci stanowią około 10 proc. rejestrowanych w Polsce przypadków KZM. W UDSK hospitalizowanych jest rocznie około 20 małych pacjentów z tą chorobą.
Jak podkreśla dr Toczydłowski, w profilaktyce choroby nie chodzi o to, żeby pozbawiać dzieci wakacji, zamykać je w domu czy rezygnować ze spacerów po lesie, trzeba jednak odpowiednio przygotować je do kontaktu z przyrodą. Kluczowym elementem profilaktyki powinno być jednak szczepienie przeciwko KZM, w drugiej kolejności ochrona przed pokłuciem przez zastosowania odpowiednich środków, a także obowiązkowe sprawdzenie dziecka po powrocie ze spaceru.
Należy dokładnie obejrzeć całe ciało dziecka, zwłaszcza skórę za uszami i we włosach, pachy, pachwiny, zgięcia łokci oraz doły podkolanowe. Małe dziecko może samo nie zauważyć kleszcza, dlatego ten obowiązek zawsze spoczywa na osobie dorosłej - dodaje lekarz.
Kleszcze nie spadają z drzew
O tym, że zagrożenie ze strony chorób odkleszczowych jest realne, świadczą statystyki dotyczące pracowników Lasów Państwowych. Boreliozę rozpoznano u ponad 10 tys. leśników, czyli u przeszło połowy wszystkich zatrudnionych w tej instytucji. Jednocześnie leśnicy należą do grup zawodowych o wysokim poziomie wyszczepienia przeciwko KZM i na tę chorobę nie chorują.
Kleszcze nie spadają z koron drzew, lecz dostają się na człowieka od dołu, ze ściółki i niskiej roślinności. Dlatego tak ważne są długie spodnie, zakryte kostki i buty przylegające do nogi – mówiła Ewelina Szklarzewskaz Lasów Państwowych, która jednocześnie zdementowała mity dotyczące koloru odzieży. Pajęczaki są ślepe i odnajdują żywiciela przede wszystkim dzięki narządowi Hallera, pozwalającemu wykrywać m.in. zapach i ciepło.
Jeśli jednak w ogóle jakaś odzież mogłaby być skuteczniejsza w profilaktyce, to zdecydowania jasna - to na niej łatwiej jest dostrzec kleszcza, który już przedostał się na ubranie.
Obecny na konferencji przedstawiciel Państwowej Inspekcji Sanitarnej mówił o prowadzonych działaniach edukacyjnych, skierowanych do wszystkich grup wiekowych – od przedszkolaków, przez uczniów i uczestników letnich kolonii, po seniorów.
Grzegorz Kruk pokazał na konferencji materiały edukacyjne, które prezentowane są w placówkach - m.in. sympatyczne (sic!) maskotki kleszcze do pracy z najmłodszymi. Wszystko po to, aby już od najmłodszego wieku uświadamiać i w sposób dostępny opowiadać dzieciom o występowaniu i naturze tych popularnych pajęczaków.
Nowatorskie badania w UMB
W UMB realizowany również projekt z firmą diagnostyczną EnCarta z Francji, którego celem jest opracowanie nowych metod wczesnego wykrywania zakażeń przenoszonych przez kleszcze.
Badanie polega na analizie płynu śródtkankowego, pobranego z miejsca pokłucia i jest skierowane do pełnoletnich osób, które zostały pokłute przez kleszcza w ciągu ostatnich 72 godzin. Projekt realizowany jest pod kierownictwem prof. Anny Moniuszko-Malinowskiej z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji UMB.
Badania mają również pomóc w ustaleniu, jaki odsetek kleszczy w poszczególnych regionach jest zakażony krętkami borrrelia burgdorferri.

















