Uniwersytet Medyczny w Białymstoku. Aktualności.
  • Aktualności

    Nowy budynek klinik zakaźnych na Dojlidach

    23.09.2026 08:39
    Autor: Biuro Komunikacji i Popularyzacji Nauki

    Duże, przestronne sale jedno- i dwuosobowe z łazienkami; nowoczesny system wentylacji z możliwością wytworzenia podciśnienia; duże śluzy izolacyjne oraz rozwiązania pozwalające na szybkie dostosowanie obiektu do sytuacji epidemicznej – tak wygląda nowy budynek E2 przy ul. Żurawiej w Białymstoku.

     

    To do niego przeniosły się już dwie kliniki zakaźne Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego: Klinika Chorób Zakaźnych i Hepatologii oraz Klinika Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji. Budynek symbolicznie otwarto we wtorek (22 września 2026 r.).

    Prof. Marcin Moniuszko, rektor UMB: – To wszystko, co dzieje się dzisiaj w klinikach zakaźnych, jest elementem naszego wielkiego marzenia o rozwoju pomocy pacjentom w ramach szpitala klinicznego zlokalizowanego w Dojlidach. Dzisiaj jest to przepiękna inwestycja za 50 milionów złotych, ale przed rokiem, 9 lipca, Rada Ministrów podjęła decyzję o kolejnej inwestycji sięgającej miliarda złotych, zlokalizowanej tu, w Dojlidach (będzie realizowana w przeciągu najbliższych 5 lat – red.). Składam wielkie podziękowania tym wszystkim, którzy wspierali nasze starania w Ministerstwie Zdrowia, aby to miejsce mogło jeszcze lepiej odpowiadać na zagrożenia współczesnego świata.

    Jacek Brzozowski, wojewoda podlaski: – Jeśli mówimy o bezpieczeństwie, mówimy o tych wszystkich zagrożeniach, które są pewnym elementem naszego codziennego życia, to zdrowie i życie człowieka jest w tym wszystkim tak naprawdę najważniejsze. Komfort świadczenia tych usług to przede wszystkim państwa wiedza i państwa profesjonalizm. Nic tego nie zastąpi. Z drugiej strony te komfortowe przestrzenie, które udało się tu wybudować, pozostaną i będą służyły jako miejsce, w którym będziecie leczyli tych, którzy tej pomocy potrzebują.

    Klinika Chorób Zakaźnych i Hepatologii, której kierownikiem jest prof. Robert Flisiak, zajmuje pomieszczenia na dwóch kondygnacjach – 0 i I. Dysponuje 31 łóżkami, w tym 8 izolatkami. Z kolei Klinika Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji (kierownikiem jest prof. Anna Moniuszko-Malinowska) mieści się na II piętrze i posiada 20 łóżek, w tym 3 izolatki.

    Jednym z najważniejszych elementów nowej infrastruktury są warunki izolacji pacjentów. W budynku zastosowano instalację wentylacji mechanicznej nawiewno-wywiewnej z możliwością wytworzenia podciśnienia w pomieszczeniach. Dzięki temu ogranicza się przemieszczanie potencjalnie zakażonego powietrza poza izolowane pomieszczenie.

    Sale chorych są większe niż standardowe w szpitalach. Dzięki temu – w razie potrzeby – swobodnie będzie mógł się w nich przemieszczać personel w ubraniach ochronnych (kombinezonach), ewentualnie można będzie swobodnie rozmieścić dodatkowy sprzęt medyczny.

    Nawet śluzy znajdujące się przed salami chorych mają ogromne znaczenie.

    – Śluza jest jednym z kluczowych elementów zabezpieczenia w sytuacjach, które wymagają stosowania strojów ochronnych. Musi być na tyle duża, żeby dwie czy trzy osoby mogły się w niej przygotować do wejścia na taką salę, a następnie bezpiecznie zdjąć i zutylizować środki ochrony. Największe zagrożenie zakażeniem personelu nie zawsze występuje podczas bezpośredniego kontaktu z pacjentem – mówi prof. Robert Flisiak, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii.

    Nowy budynek został zaprojektowany nie tylko z myślą o codziennej działalności klinicznej, ale również o sytuacjach wymagających zwiększenia możliwości izolowania pacjentów. W przypadku wystąpienia takiej potrzeby cały obiekt lub poszczególne kliniki będą mogły zostać przekształcone w szpital jednoimienny.

    – To jest tylko kwestia czasu, biorąc pod uwagę mobilność ludzi. W każdej chwili może pojawić się nowe zagrożenie epidemiologiczne. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jakie problemy pojawią się w przyszłości. Możemy natomiast przygotować infrastrukturę, która pozwoli nam na szybką reakcję – mówi prof. Robert Flisiak.

    Na poziomie -1 zaplanowano m.in. szatnie personelu wraz z węzłami sanitarnymi, szatnię dla studentów i odwiedzających, sale odpraw, pomieszczenia techniczne oraz łazienki dla odwiedzających, w tym dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.

    Prof. Anna Moniuszko-Malinowska, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji: – Ten budynek to jest też taka trwała inwestycja popandemiczna. Inwestycja, która pokazuje to, że choroby zakaźne nie mogą być zapomniane, że ci, którzy powiedzieli, że czas zamknąć książki o chorobach zakaźnych, zdecydowanie wypowiedzieli to zdanie za wcześnie. I wybiegając w przyszłość, cieszę się, że w tym nowoczesnym budynku będziemy mogli zapewnić większy komfort hospitalizacji naszym pacjentom i większe bezpieczeństwo personelowi.

     

    Budynek E2 przy ul. Żurawiej ma 5023 mkw. powierzchni całkowitej, jego kubatura wynosi 19 391 m³, a powierzchnia użytkowa netto – 4225 mkw. Inwestycja kosztowała 49,9 mln zł, z czego 49 410 980 zł stanowiło dofinansowanie z Ministerstwa Zdrowia, a 489 020 zł to udział własny Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Zgodnie z umową zawartą z Ministerstwem Zdrowia termin zakończenia inwestycji wyznaczono na koniec 2026 roku, ale kliniki rozpoczęły swoją działalność w nowej lokalizacji już w sierpniu.

     

    Powrót