• Ostatnia zmiana 09.10.2019 przez Medyk Białostocki

    Ciepła chemia na raka jajnika

    Po raz pierwszy na Podlasiu zastosowano nową metodę leczenia raka jajnika. Pacjentka otrzymała tzw. ciepłą chemię, czyli chemioterapię podgrzaną do 41 stopni. Zabieg miał miejsce w Uniwersyteckim Centrum Onkologii w USK.

    58-letnia kobieta zgłosiła się kilka dni temu do UCO z guzem jajnika. W trybie przyspieszonym trafiła na blok operacyjny, zakwalifikowana została również do podania dootrzewnowo podgrzanej chemioterapii. Operacja odbyła się 25 czerwca.

    - Po usunięciu wszystkich zmienionych nowotworowo tkanek zamknęliśmy powłoki brzuszne, a w jamie otrzewnowej pozostawiliśmy cztery dreny - o przebiegu operacji opowiada dr hab. Paweł Knapp, koordynator Uniwersyteckiego Centrum Onkologii w USK. - Założone zostały również 3 brzuszne termometry, co pozwoliło na bieżące monitorowanie temperatury ciała pacjentki w trakcie zabiegu. Następnie podana została cisplatyna, czyli chemioterapeutyk stosowany w raku jajnika, podgrzany do temperatury 41 st. C. Dawka leku ustalona została tak jak w normalnym leczeniu, ale z uwagi na podgrzanie uzyskano nawet 30-krotnie większe stężenie leku.

    Czas perfuzji po podaniu leku wynosi standardowo od 30 do 90 minut (w tym przypadku trwało to około godziny). Później płyn z lekiem został usunięty, a lekarze podali pacjentce „czysty” płyn perfuzyjny do przepłukania jamy otrzewnowej.

    „Ciepła chemia” czyli HIPEC (ang. Hyperthermic IntraPEritoneal Chemotherapy) polecana jest głównie do leczenia raka jelita grubego, pierwotnych nowotworów otrzewnej oraz przerzutów w raku jelita grubego oraz raku jajnika. W Polsce tą metodę stosuje tylko kilka ośrodków: w Warszawie, Wrocławiu, Bydgoszczy oraz Gdańsku (jeśli chodzi o raka jajnika - jedynie trzy ośrodki). UCO jest pierwszym na Podlasiu, który wdraża takie leczenie. Według badań naukowych przeprowadzonych w USA oraz we Włoszech metoda ta w chwili obecnej jest jedną z najbardziej efektywnych. Dr hab. Paweł Knapp tej metody leczenia uczył się na Uniwersytecie Kalifornijskim w Irvine, w USA. Co również ważne terapia jest ujęta w koszyku refundacyjnym NFZ i będzie teraz dostępna w UCO dla wszystkich zakwalifikowanych pacjentów.

    W Polsce każdego roku na raka jajnika zapada około 3500 kobiet (stanowi on 5 proc. wszystkich nowotworów złośliwych u kobiet, jest drugim co do częstotliwości nowotworem ginekologicznym). Co gorsza jest jednym z najgorzej rokujących nowotworów kobiety. Problemem jest m.in. to, że jest on najczęściej wykrywany bardzo późno, kiedy pacjentka jest w zaawansowanym stadium (III lub IV stopień, na cztery możliwe). Nie ma też niestety jakichkolwiek działań profilaktycznych wykrywających wcześniej tę chorobę. Wynika to z biologii tego nowotworu, który bardzo późno daje objawy kliniczne. Zaczyna się niecharakterystycznymi bólami brzucha, może być poprzedzony niestrawnością i trudnymi do zdiagnozowania problemami gastrycznymi. Pacjentka taka trafia zazwyczaj w pierwszej kolejności do lekarza rodzinnego, potem do gastrologa, a na koniec dopiero do ginekologa-onkologa.

    km

  • Baner miejsc na twoją reklamę.      Logotyp 60 lat UMB.      Logotyp Młody Medyk.